Przejdź do treści

Czy promesa warunkowa może zastąpić informację banku o zdolności kredytowej wykonawcy

Odwołujący zarzucił zamawiającemu naruszenie art. 128 ust. 1 ustawy Pzp przez jego niezastosowanie, a w konsekwencji zaniechanie wezwania wykonawcy R.H. ‎do złożenia prawidłowego podmiotowego środka dowodowego w zakresie informacji banku lub spółdzielczej kasy oszczędnościowo−kredytowej dotyczącej posiadanych środków finansowych lub zdolności kredytowej wykonawcy, podczas gdy z złożonych przez wykonawcę podmiotowych środków dowodowych nie wynika, aby wykonawca spełniał postawiony przez zamawiającego warunek dotyczący sytuacji ekonomicznej lub finansowej wykonawcy, polegający ‎na posiadaniu środków finansowych lub zdolności kredytowej, w okresie nie wcześniejszym niż 3 miesiące przed złożeniem oferty, na kwotę nie mniejszą niż 5 000 000 złotych, ponieważ informacja kredytowa, którą wykonawca złożył zamawiającemu, stanowi jedynie warunkową promesę kredytową, która nie potwierdza faktycznej dostępności środków w tym momencie, a jedynie zamiar banku do przeprowadzenia dalszej oceny zdolności kredytowej, i z której wprost wynika, że ma ona charakter wstępny i nie jest ostateczną decyzją kredytową, przez co wykonawca nie wykazał, aby spełniał postawiony przez zamawiającego warunek udziału w postępowaniu w zakresie sytuacji ekonomicznej lub finansowej wykonawcy.

W ocenie Krajowej Izby Odwoławczej twierdzenie odwołującego, który wskazywał, że promesa, którą złożył wykonawca R.H. miała charakter warunkowy nie potwierdziło się w zakresie oceny przez Zamawiającego spełnienia przez tego wykonawcę warunku udziału w postępowaniu. Wskazać należy, że promesa ze swej natury ma charakter warunkowy.

Warunek dotyczy jednak zawarcia w przyszłości umowy kredytu. Dlatego też promesa złożona przez wykonawcę faktycznie miała charakter warunkowy, ale tylko w takim zakresie.

Jako dokument złożony ‎na potwierdzenie określonego poziomu zdolności finansowych, promesa była wystarczająca - Zamawiający otrzymał dokument, z którego wynikało, że bank ocenił zdolność kredytową ‎na tyle, by zobowiązać się do zawarcia umowy kredytu. Zamawiający nie miał przy tym podstaw do uznania, że wykonawca RH nie spełnił warunku udziału w postępowaniu. Trudno bowiem przyjąć, że bank wystawiłby wstępną promesę kredytu bez podstawowego sprawdzenia zdolności kredytowej klienta. Skoro bank wyraził zgodę na zawarcie umowy kredytu na kwotę pięć milionów złotych, to Zamawiający miał podstawę uznać, że bank uznał, że wykonawca R.H. ma minimalną zdolność finansową właśnie na takim poziomie.

Fakt, ‎że zawarcie umowy kredytu, o której mowa w promesie jest zdarzeniem przyszłym
‎i niepewnym (zależnym od spełnienia określonych warunków) nie ma znaczenia w tym postępowaniu.

Wyrok z dnia 24 czerwca 2025 r., KIO 2118/25
 

Dziękujemy za przeczytanie tego artykułu do końca i zapraszamy do czytania portalu wPrzetargach.pl na bieżąco