Bez względu czy jest to miejsce wyznaczone przez zamawiającego na formularzu oferty do złożenia podpisu, czy też jest to inne miejsce w obrębie tego formularza, złożenie znaku graficznego składającego się z nazwiska spełnia wymóg złożenia pisemnego o
Minimalne wymagania dla zachowania formy pisemnej określa art. 78 § 1 k.c. W przypadku oświadczenia woli jest to złożenie własnoręcznego podpisu na dokumencie obejmującym jego treść.
Należy zauważyć, że własnoręczny podpis jest to swoisty dla danej osoby, charakterystyczny, powtarzalny znak graficzny, wywodzący się od jej imienia i nazwiska, niebędący koniecznie pełnym imieniem i nazwiskiem, pozwalający na ustalenie tożsamości osoby, która go złożyła. Podpis w rozumieniu art. 78 Kc nie musi być czytelny (zob. wyr. NSA w Warszawie z dnia 10.11.2006 r., sygn. akt II FSK 1144/05).
Nie ma większego znaczenia miejsce, w którym taki znak graficzny (własnoręczny podpis) znajduje.
Nie ma bowiem żadnego przepisu określającego położenie podpisu w sposób dokładniejszy niż „na dokumencie obejmującym oświadczenie woli”, tym samym brak jest podstaw do przyjęcia, że złożenie podpisu w prawym dolnym rogu dokumentu nie spełnia wymagań wynikających z art. 78 § 1 k.c. Bez względu czy jest to miejsce wyznaczone przez zamawiającego na formularzu oferty do złożenia podpisu, czy też jest to inne miejsce w obrębie tego formularza, złożenie znaku graficznego składającego się z nazwiska spełnia wymóg złożenia pisemnego oświadczenia woli.
Uchybienie co do miejsca złożenia podpisu stanowi uchybienie o charakterze formalnym, a nie merytorycznym i nie może stanowić podstawy do odrzucenia oferty.
Orzecznictwo Krajowej Izby Odwoławczej w zakresie czytelności podpisu jest jednolite i wynika z niego, że podpis powinien być na tyle czytelny, aby pozwolić zidentyfikować osobę, która się nim podpisuje (zob. KIO 1797/11, KIO 1801/11, KIO 1807/11, KIO 1808/11, KIO 1813/11, KIO 1817/11 oraz KIO/UZP 1442, 1443/07).
Do problematyki własnoręcznego podpisu odniósł się Sąd Najwyższy w uchwale III CZP 146/93, stwierdzając, że: „Nie można zatem formułować ogólnych wskazań co do długości lub kształtu podpisu, poza tym, że ma on stanowić napisane nazwisko, niekoniecznie czytelnie, ale w sposób charakterystyczny dla osoby podpisanej. Istotne jest bowiem to, by napisany znak ręczny - przy całej tolerancji co do kształtu własnoręcznego podpisu - stwarzał w stosunku do osób trzecich pewność, że podpisujący chciał podpisać się pełnym swoim nazwiskiem oraz że uczynił to w formie, jakiej przy podpisywaniu dokumentów stale używa. Takiej pewności nie stwarzają same inicjały, czyli parafa, toteż nie mogą być one uznane za podpis wystawcy weksla.
Podpis nieczytelny stanowi wyraz woli napisania nazwiska jedynie wówczas, gdy podpisujący w taki właśnie sposób pisze swoje nazwisko, składając podpisy na dokumentach. Dlatego też podpis nieczytelny powinien być złożony w formie zwykle używanej przez wystawcę weksla, a więc w formie, która jest tym samym znana szerszemu kręgowi osób. Tak wykonany podpis, choć nie daje się odczytać, wyraża napisane nazwisko a zarazem pełni funkcję identyfikacyjną.” (zob. KIO/KD 75/10).
Złożenie przez wykonawcę oferty podpisanej podpisem nieczytelnym, gdy wykonawca w taki właśnie sposób pisze swoje nazwisko, składając podpisy na dokumentach, nie stanowi zatem podstawy do odrzucenia oferty.
Orzecznictwo: www.uzp.gov.pl