Publikacje zawierające jednostkowe nakłady rzeczowe stanowią źródło pozyskania cen do celów kosztorysowania, ale nie może to być jedyne źródło dla ustalenia rzeczywistej ceny wykonania danej roboty budowlanej
W wyroku z dnia 21 października 2019 r., KIO 1880/19 KIO 1895/19, Krajowa Izba Odwoławcza nie zgodziła się z odwołującym, że możliwość weryfikacji ceny oferty, w świetle art. 90 ust. 1 ustawy Pzp, w przypadku wynagrodzenia ryczałtowego jest ograniczona. Twierdzenia te, zdaniem Krajowej Izby Odwoławczej, nie znajdują podstawy prawnej. Żaden przepis ustawy Pzp nie prowadzi bowiem do wniosku, że zamawiający powinien w odmienny sposób prowadzić procedurę udzielania wyjaśnień przez wykonawcę dotyczących rażąco niskiej ceny, w zależności od charakteru oferowanego wynagrodzenia, a co za tym idzie, również ich ocenę.
Krajowa Izba Odwoławcza uznała, że nie jest przecież tak, że wynagrodzenie ryczałtowe jest niezależne od rozmiaru wykonanych prac i wartości poniesionych kosztów. Takie podejście oznaczałoby, że wynagrodzenie, które skalkulowane zostało w oderwaniu od przedmiotu zamówienia, zupełnie nieadekwatne do zakresu zamówienia, powinno być przez zamawiającego przyjęte.
Przyjęcie w ofercie wynagrodzenia ryczałtowego wcale nie powoduje, że cena nie musi być skalkulowana w sposób realny i żaden z działających na rynku przedsiębiorców z pewnością tak nie czyni. W ocenie Krajowej Izby Odwoławczej nie budzi wątpliwości, że każde wynagrodzenie jest wynikiem kalkulacji, które w celu ograniczenia ryzyka niepowodzenia danego przedsięwzięcia, dokonywane są na etapie przygotowania ofert i znajdują swoje uzasadnienie w realiach życia rynkowego. Tym samym zamawiający ma prawo zbadać, na podstawie art. 90 ust. 1 ustawy Pzp, czy zaoferowana cena lub koszt lub składowe tej ceny, są adekwatne do przedmiotu zamówienia i czy zostały w sposób rynkowy skalkulowane.
Spór sprowadzał się nie tyle do oceny, czy przedstawione przez wykonawcę ceny jednostkowe za roboty ziemne uznać można za rażąco niskie, ile do weryfikacji czy wyjaśnienia składane przez wykonawcę w toku prowadzonego postępowania wyjaśniającego czyniły zadość wezwaniom zamawiającego.
Krajowa Izba Odwoławcza zwróciła uwagę, że sądy okręgowe oraz Krajowa Izba Odwoławcza wielokrotnie podkreślały w swoich orzeczeniach, że wyjaśnienia składane w odpowiedzi na wezwanie do wyjaśnień rażąco niskiej ceny powinny być wyczerpujące i szczegółowe, odnoszące się do konkretnych okoliczności złożonej oferty, a także zawierać wskazanie konkretnych elementów mających wpływ na wysokość zaoferowanej ceny (por. wyrok z dnia 7 listopada 2014 r., KIO 2185/14, wyrok Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 18 kwietnia 2012 r., I Ca 117/12, wyrok Sądu Okręgowego Warszawa - Praga z dnia 9 kwietnia 2010 r., IV Ca 1299/09, wyrok Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 11 kwietnia 2013 r., XIX 179/13). Tym samym nie jest wystarczające złożenie wyjaśnień wymieniających jedynie wysokość ponoszonych kosztów, bez udowodnienia prawidłowości ich ujęcia stosownymi, dołączonymi do wyjaśnień dowodami (np. umową zawartą z podwykonawcą czy ofertą handlową). Wykonawca wskazując elementy oferty mające wpływ na wysokość zaoferowanej ceny, oprócz ich wymienienia, musi wskazać również, w jakim stopniu specyficzne, dotyczące tylko tego wykonawcy okoliczności, wpłynęły na obniżenie ceny oferty, aż do poziomu wskazanego w kalkulacji. Zgodnie z wolą ustawodawcy, wyrażoną w art. 90 ust. 2 ustawy Pzp, jest zawarcie w treści wyjaśnień takich okoliczności i przedłożenie takich dowodów, które umożliwią zamawiającemu weryfikację realności przyjętych założeń cenowych.
Nie do zaakceptowania, w ocenie Krajowej Izby Odwoławczej, uznać należy stanowisko wyrażone przez wykonawcę w odwołaniu, iż skoro kosztorys ofertowy dla robót ziemnych został przedłożony w odpowiedzi na wezwanie do złożenia wyjaśnień, to ceny w nim zwarte nie mogły być podstawą odrzucenia oferty odwołującego. Skoro odwołujący został wezwany do przedstawienia szczegółowej kalkulacji określonego elementu zamówienia to jego obowiązkiem, zgodnie z art. 90 ust. 2 ustawy Pzp, było w sposób szczegółowy wyliczenia w tym zakresie przedłożyć oraz poprzeć je stosownymi dowodami, których przedstawienia zamawiający żądał.
Ustawodawca zobowiązał bowiem zamawiającego do wezwania wykonawcy, zaś ciężar dowodu wykazania realności zaoferowanej ceny spoczywa na wykonawcy. To jakie to są okoliczności powinno być więc precyzyjnie i jasno wskazane i poparte dowodami w treści złożonych wyjaśnień. Zamawiający zaś może drogą kolejnych wyjaśnień doprecyzować kwestie wskazane przez wykonawcę w treści wyjaśnień wcześniej złożonych.
Krajowa Izba Odwoławcza nie zgodziła się z twierdzeniem odwołującego, że badając poziom ceny zamawiający powinien się oprzeć na cenie końcowej. Cena końcowa nic nie mówi bowiem o sposobie kalkulacji ceny oferty. Temu służą wyjaśnienia, które winny mieć taką postać, aby na ich podstawie zamawiający miał możliwość prześledzenia sposobu ustalenia ceny przez wykonawcę i zweryfikowania jej poprawności i adekwatności do przedmiotu zamówienia.
Krajowa Izba Odwoławcza zwróciła również uwagę, że ceną rynkową jest taka cena jednostkowa wykonania danej roboty budowlanej, która ustalona przez wykonawcę pozwala na wykonanie zamówienia z należytą starannością i zgodnie ze sztuką budowlaną oraz wymaganiami zamawiającego. Wpływ na cenę rynkową mają zatem obiektywne czynniki takie jak możliwość uzyskiwania obniżek cen w wyniku stałej współpracy wykonawcy z podwykonawcami i dostawcami, nabywania większych ilości w ramach zawartej umowy i stosowanych często rabatów. W ocenie Krajowej Izby Odwoławczej niewątpliwie Sekocenbud jest wydawnictwem, stanowiącym publikowane źródło informowania o cenach materiałów. Często posługują się nim kosztorysanci i jako taki stanowi też źródło pozyskania cen do celów kosztorysowania. Nie może być jednak podstawą, a z pewnością nie jedynym odniesieniem dla ustalenia rzeczywistej ceny wykonania danej roboty budowlanej.
Opracowanie: Zespół wPrzetargach