Konstrukcja wynagrodzenia ryczałtowego nie wyklucza żądania przez wykonawcę robót, wynagrodzenia za pominięte przy jego ustaleniu roboty budowlane, które weszły w zakres wykonanego obiektu budowlanego
Konstrukcja wynagrodzenia ryczałtowego nie wyklucza żądania przez wykonawcę robót, wynagrodzenia za pominięte przy jego ustaleniu roboty budowlane, które weszły w zakres wykonanego obiektu budowlanego
W wyroku z dnia 11 stycznia 2017 r., IV CSK 109/16, Sąd Najwyższy odniósł się do możliwości zwiększenia wynagrodzenia ryczałtowego w sytuacji wykonania robót, których wykonawca nie mógł przewidzieć, ze względu na błędy w projekcie budowlanym.
Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że warunkiem dochodzenia przez wykonawcę przewidzianego w art. 632 § 2 k.c. żądania podwyższenia ryczałtu jest udowodnienie, zgodnie z wymogiem art. 6 k.c., że wykonanie dzieła w zmienionych okolicznościach faktycznych przy utrzymaniu wysokości umówionego ryczałtu grozi mu rażącą stratą.
W ocenie Sądu Najwyższego nie musi to być jednak strata, która zachwiałaby kondycją finansową wykonawcy czy groziła mu upadłością, wystarczy zwykła strata transakcyjna, byleby była rażąca.
Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że istotą tego wynagrodzenia ryczałtowego jest uzgodnienie przez strony oznaczonej kwoty należnej przyjmującemu zamówienie jako ekwiwalent za wykonanie dzieła bez względu na rozmiar świadczonych prac i wartość poniesionych kosztów. Wartość należnego wynagrodzenia nie jest uzależniona od czynników określających przewidywany lub zrealizowany rozmiar prac (np. zestawień robót do wykonania, jednostek obmiarowych), ilość zużytego materiału ani od przyjętych cen jednostkowych lub stawek robocizny. Dalszym elementem charakterystycznym jest brak jurydycznego powiązania między uzgodnioną kwotą wynagrodzenia a możliwością przewidywania przez strony w chwili zawarcia umowy rozmiaru prac lub wartości kosztów koniecznych do wykonania dzieła. W tym zakresie granice ryzyka ponoszonego przez przyjmującego zamówienie wyznacza jedynie art. 632 § 2 k.c.
W ocenie Sądu Najwyższego co do zasady należy stwierdzić, że przyjmujący zamówienie - akceptując model wynagrodzenia ryczałtowego - przyjmuje gospodarcze ryzyko wynikające z konieczności wykonania prac, których nie przewidywał. Strony, decydując się na przyjęcie tej formy wynagrodzenia, muszą liczyć się z jej bezwzględnym i sztywnym charakterem.
Niemniej jednak, wynagrodzenie ryczałtowe, przy zastosowaniu art. 632 per analogiam do umowy o roboty budowlane, stanowi ekwiwalent za wykonanie oznaczonego obiektu budowlanego, remontu budynku, budowli lub innego rodzaju robót budowlanych. Uzgodniona kwota wynagrodzenia odnosi się do ustalonego przez strony zakresu świadczenia przyjmującego zamówienie (por. wyrok SN z 25 czerwca 2010 r., I CSK 544/09).
Według skarżącej roboty budowlane, za które domagała się zapłaty nie wchodziły w zakres robót uwzględnionych przy ustaleniu wynagrodzenia za wykonany obiekt budowlany, co miało miejsce na skutek wadliwego projektu budowlanego dostarczonego przez pozwaną.
Sąd Najwyższy zwrócił również uwagę, że konstrukcja ryczałtu nie wyklucza żądania przez przyjmującego zamówienie wynagrodzenia za pominięte, przy jego ustaleniu, roboty budowlane (wyceniane zgodnie z art. 628 § 1 k.c.), które weszły w zakres wykonanego obiektu budowlanego.
Niesposób bowiem przyjąć, że późniejsze wykrycie wad projektu jest bez znaczenia dla oceny dochodzonego roszczenia, a to z tej przyczyny, iż skarżąca miała obowiązek szczegółowego sprawdzenia tego projektu przed ustaleniem wynagrodzenia.
W ocenie Sądu Najwyższego wyrażając ten pogląd Sąd Apelacyjny pominął, że wykonawca nie ma obowiązku dokonywać w każdym przypadku szczegółowego sprawdzenia dostarczonego projektu w celu wykrycia jego ewentualnych wad. Wykonawca robót budowlanych nie musi dysponować specjalistyczną wiedzą z zakresu projektowania. Musi jedynie umieć odczytać projekt i realizować inwestycję zgodnie z tym projektem oraz zasadami sztuki budowlanej.
Dostarczony skarżącej projekt został wykonany przez profesjonalistę, który zapewnił o jego zgodności z zasadami wiedzy technicznej.
Na koniec Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że w judykaturze przyjmuje się, co podniosła skarżąca, a co w gruncie rzeczy pominął Sąd Apelacyjny nie czyniąc stosownych ustaleń, że wówczas, kiedy dochodzi do wykonania robót dodatkowych stanowiących korzyść majątkową dla zamawiającego, bez dokonania przez strony stosowanej zmiany umowy lub zawarcia innego porozumienia regulującego wykonanie tych robót, nie jest wykluczone żądanie przez przyjmującego zamówienie zapłaty równowartości wykonanych robót dodatkowych na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 2 lutego 2011 r., II CSK 414/10; z dnia 21 maja 2009 r., V CSK 439/08; z dnia 7 listopada 2007 r., II CSK 344/07).
Podone stanowisko wyraził Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 12 marca 2014 r., V ACa 846/13, stwierdzająć, że ustalenie ryczałtowego wynagrodzenia za wykonanie robót budowlanych wyklucza możliwość domagania się zapłaty za prace dodatkowe jedynie wtedy, gdy te prace są naturalną konsekwencją procesu budowlanego i w naturalny sposób z niego wynikają.
Co więcej, dotyczą takich sytuacji, które wykonawca robót dysponujący dokumentacją techniczną powinien przewidzieć jako konieczne do wykonania mimo, że dokumentacja ich nie przewiduje. Wynika to z zawodowego charakteru wykonywanych przez wykonawcę robót budowlanych czynności i przypisanego do nich określonego poziomu wiedzy i doświadczenia zawodowego. Jednakże nie jest usprawiedliwione oczekiwanie całkowitego wyłączenia możliwości domagania się wynagrodzenia za prace dodatkowe, zwłaszcza gdy dokumentacja techniczna, która jest podstawą kalkulowania wynagrodzenia przez wykonawcę, zawiera błędy uniemożliwiające realizowanie zadania dla osiągnięcia założonego efektu końcowego.
W sprawie, w której wyrok V AcA 846/13 zapadł „wadliwość dokumentacji projektowej geodezyjnej dotyczyła przebiegu instalacji kanalizacyjnej oraz instalacji deszczowej. Konieczność ich przystosowania do sprawnego funkcjonowania wymagała poniesienia dodatkowych nakładów, których powód nie mógł przewidzieć kalkulując wynagrodzenie ryczałtowe, albowiem ustalenie wad projektowych, za które nie ponosi odpowiedzialności, nastąpiło dopiero w chwili przystąpienia do realizowania zadania.”. Ponadto „Strony w zawartej umowie określiły wynagrodzenie ryczałtowe. Przewidywały jednak możliwość wystąpienia takich okoliczności, które spowodują konieczność wykonania prac dodatkowych nie objętych umową za które wykonawca będzie miał prawo do otrzymania dodatkowego wynagrodzenia. Wskazują na to wprost zapisy § 14 umowy stron.”
Sąd Apelacyjny w Gdańsku uznał, że „pozwana udostępniając powodowi informacje, które stanowiły podstawę skalkulowania wynagrodzenia ryczałtowego, przedstawiła je w sposób nieprawdziwy, uniemożliwiając tym samym realne skalkulowanie kosztów prac niezbędnych dla wykonania zlecenia. Dlatego umówione przez strony wynagrodzenie ryczałtowe nie obejmuje wspomnianych prac, bowiem powód nie mógł i nie powinien przewidzieć konieczności ich wykonania oceniając okoliczności przedstawione mu przez pozwaną.
Gdyby przyjąć inne założenie, nieuczciwy inwestor mógłby ustalić korzystne dla siebie warunki płatności za prace, mając świadomość konieczności ich wykonania i nie informując o tym wykonawcy robót (nie ujmując ich w dokumentacji lub wadliwie je określając), który konieczności wykonania tych prac nie mógłby przewidzieć.”
Źródło:
Opracowanie: Zespół wPrzetargach