Zdolność kredytowa musi być zdolnością realną, aktualną na dzień składania wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu (ofert) a nie zdolnością na dzień przyznawania kredytu, a „akredytywa stand-by” nie może być potwierdzeniem płynności finanso
Z zaświadczenia wystawionego przez bank wynikało że spółka korzysta z następujących usług kredytowych w zakresie finansowania działalności gospodarczej:
- kredytu w rachunku bieżącym przyznanego na kwotę 7.500.000 zł, który został już wykorzystany na kwotę 5.044.356,91 zł,
- linii na gwarancje do kwoty 1.000.000 PLN, okres dostępności 1.12.2015 - 1.12.2016 r.,
- akredytywy stand-by do kwoty 1.675.000 EUR, data obowiązywania do 31.01.2016 r.,
- linii kredytowej na krótkoterminowe kredyty obrotowe na kwotę 8.000.000 PLN, przy kwocie zadłużenia 4.087.580 PLN.
Zdaniem Krajowej Izby Odwoławczej Zamawiający prawidłowo ocenił powyższe informacje Banku (...) - pomijając fakt, że zaświadczenie to, w świetle przepisów ww. rozporządzenia, nie dotyczy zdolności kredytowej spółki Ar., lecz posiadanych przez nią środków.
Zdolność kredytową ocenia się bowiem niejako na przyszłość, tj. w stosunku do kredytów, które dopiero mają zostać udzielone (o tych nie ma mowy w zaświadczeniu). Natomiast kredyty udzielone już wcześniej tę zdolność co najwyżej zmniejszają, gdyż mieszczą się po stronie pasywów wykonawcy jako jego zadłużenie.
Rację ma Zamawiający, że zdolność kredytowa musi być zdolnością realną, aktualną na dzień składania wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu, a nie zdolnością na dzień przyznawania kredytu, czyli np. rok 2014. Zresztą sam przepis rozporządzenia w sprawie rodzajów dokumentów, jakich może żądać zamawiający od wykonawcy, oraz form, w jakich te dokumenty mogą być składane wskazuje, że „aktualność” oceny zdolności kredytowej to jedynie 3 miesiące przed upływem terminu składania wniosków.
Z drugiej strony jednak, kwotę kredytu, która jeszcze nie została wykorzystana ani przeznaczona na inne cele, można uznać za środki, którymi podmiot dysponuje, a więc środki posiadane.
Dotyczy to jednak jedynie kwoty kredytu dostępnej dla kredytodawcy, czyli nie wykorzystanej (kwota wykorzystana to, jak wskazano powyżej, jedynie dług kredytobiorcy).
Tym samym Zamawiający, oceniając potencjał finansowy, poprawnie odjął kwotę kredytu wykorzystanego od kwoty kredytu udzielonego (7.500.000 - 5.044.356,91 = 2.455.643,90 zł).
Podobnie sytuacja przedstawia się także w stosunku do linii kredytowej na krótkoterminowe kredyty obrotowe, która została przyznana na kwotę 8.000.000 PLN, ale z której wykorzystano już 4.087.580 PLN. Tym samym za dostępne środki można uznać jedynie 3.912.420 PLN.
Obie te kwoty dają łącznie 6.368.063,09 PLN przy wymaganych 10.000.000 PLN.
Zamawiający także poprawnie nie uznał środków dotyczących akredytywy stand-by, gdyż z zaświadczenia banku wynika, że jej data obowiązywania upłynęła 31.01.2016 r., czyli przed upływem terminu składania wniosków. Jeżeli informacja ta nie była prawidłowa, a umowa dotycząca akredytywy została przedłużona, to brak ten (lub błąd) obciąża wykonawcę, który przedstawił zaświadczenie o takiej treści. Oczywiście jest to błąd/brak, który można skorygować w ramach uzupełnienia dokumentu.
Przy produkcie tym, podobnie jak i przy linii na gwarancje, jednak należy wziąć pod uwagę dodatkowo dwie okoliczności. Po pierwsze, same nazwy produktów wskazują, że zostały one przeznaczone na finansowanie określonych elementów działalności. Tym samym nie są one tym samym co linia kredytowa, którą można przeznaczyć na dowolny cel, czyli np. sfinansowanie niniejszego zamówienia.
Jak wyjaśnił Odwołujący „akredytywa stand-by” to zobowiązanie banku otwierającego tę akredytywę do zapłaty kwoty akredytywy na pierwsze żądanie beneficjenta, jeżeli zleceniodawca akredytywy (importer) nie wywiąże się ze swych zobowiązań, tzn. nie zapłaci w uzgodnionym terminie za dostarczony towar lub usługę, a „linia na gwarancję” to linia wielocelowa przeznaczona na finansowanie bieżącej działalności gospodarczej i zapotrzebowania na kapitał obrotowy, wystawianie akredytyw (zabezpieczenie otwartych akredytyw) i gwarancji oraz finansowanie płatności z tytułu akredytyw.
Po drugie, owa akredytywa stand-by oraz linia na gwarancje zostały przyznane spółce Ar. S.A. na określone cele - i o ile można jeszcze co do zasady założyć, że udzielony kredyt podmiot może wykorzystać w dowolny sposób, czyli np. udzielając pożyczki innemu podmiotowi - to biorąc pod uwagę sposób finansowania przez bank, wynikający czy to z akredytywy, czy udzielania gwarancji, nie jest pewne, czy spółka Ar. w ogóle może tymi środkami dysponować przekazując je innemu podmiotowi (jest to raczej wątpliwe). Tym samym, zdaniem Izby, aby uznać, że środki przynależące do akredytywy stand-by oraz linii na gwarancje mogą być przedmiotem skutecznego zobowiązania, o którym mowa w art. 26 ust. 2b ustawy Prawo zamówień publicznych (aktualnie - art. 22a Pzp), należałoby uzyskać odpowiednią zgodę banku lub informację, że Ar. S.A. może tymi środkami dowolnie dysponować, także pożyczając lub użyczając je innym podmiotom.
Wyrok z dnia 13 kwietnia 2016 r., KIO 468/16
Źródło: www.uzp.gov.pl