Czym innym jest podanie informacji sprzecznych z rzeczywistym stanem, a czym innym jest dokonywanie oceny spełniania warunków na podstawie informacji przedstawionych przez wykonawcę
Przede wszystkim dostrzeżenia wymaga, iż Zamawiający poza lakoniczną informacją o wprowadzeniu w błąd przez złożenie określonego oświadczenia w JEDZ nie przedstawił żadnego innego uzasadnienia dla swojego stanowiska.
Tak naprawdę dopiero w odpowiedzi na odwołanie Zamawiający opisał bliżej na czym owo wprowadzenie w błąd miałoby polegać.
Takie postępowanie uznaje się za naganne i nie zasługujące na aprobatę.
Wykonawca wykluczany z postępowania w momencie otrzymania od Zamawiającego takiej informacji musi znać powody, dla których Zamawiający podjął określoną decyzję, co wprost wynika z art. 92 ustawy Pzp. Jest to istotne z punktu podjęcia decyzji o korzystaniu ze środków ochrony prawnej.
Gdyby przyjąć optykę przedstawioną przez Zamawiającego w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego, to każda nawet najdrobniejsza omyłka w ofercie wypełniałaby hipotezę normy o wprowadzeniu zamawiającego w błąd. Jednak nic takiego z przepisów ustawy Pzp nie wynika. Istnieją sytuacje, w których dopuszczalne jest uzupełnienie dokumentów składanych na potwierdzenie spełniania warunków, kiedy pierwotnie złożone charakteryzują pewne niedoskonałości.
Słusznie zauważono w odwołaniu, że czym innym jest podanie informacji sprzecznych z rzeczywistym stanem, a czym innym jest dokonywanie oceny spełniania warunków na podstawie informacji przedstawionych przez danego Wykonawcę w JEDZ i innych dokumentach. Negatywna ocena przez zamawiającego spełnienia warunku nie oznacza w każdym przypadku, że dany wykonawca przedstawił stan niezgodny z rzeczywistością. Kwestia odmiennej oceny wynikać bowiem może z przyjęcia innej interpretacji postanowień SIWZ przez każdą ze stron, ale przedstawione informacje obiektywnie odzwierciedlają rzeczywisty stan rzeczy.
Wyrok z dnia 22 marca 2021 r., KIO 392/21
Źródło: www.uzp.gov.pl