Czy naliczone kary umowne stanowią podstawę uznania, że wykonawca w sposób zawiniony poważnie naruszył obowiązki zawodowe?
Na podstawie art. 24 ust. 5 pkt 2 Pzp z postępowania o udzielenie zamówienia zamawiający może wykluczyć wykonawcę, który w sposób zawiniony poważnie naruszył obowiązki zawodowe, co podważa jego uczciwość, w szczególności gdy wykonawca w wyniku zamierzonego działania lub rażącego niedbalstwa nie wykonał lub nienależycie wykonał zamówienie, co zamawiający jest w stanie wykazać za pomocą stosownych środków dowodowych.
Do zagadnienie zawinionego i poważnego naruszenia obowiązków zawodowych, w kontekście wysokości naliczonych kar umownych oraz dopuszczenia się naruszeń zawodowych wskutek działania celowego oraz rażącego niedbalstwa, odniosła się Krajowa Izba Odwoławcza w wyroku z dnia 14 marca 2017 r., KIO 348/17.
W ocenie Krajowej Izby Odwoławczej zgromadzony materiał dowodowy pozwala na ustalenie, że F. D.G. oraz Z. B. B. dopuścili się, co najmniej nienależytego wykonania umowy, gdyż nie negują faktu, że wykonywali poszczególne zlecenia nieterminowo, osobami niezgłoszonymi, uszkadzając drzewa, czy dopuszczając do wycieku oleju, jednak w przeważającej mierze tj. Nadleśnictwa D., W., P., C., K. i K. to nienależyte wykonanie nie było poważne, co potwierdzili sami zamawiający Nadleśnictwa P., C., W. wystawiając pozytywne referencje F., Nadleśnictwo D. - zawierając z F. w nowym konsorcjum umowę na rok 2017, zaś co do K. i K., to o marginalnym charakterze naruszenia obowiązków zawodowych świadczy fakt, że naliczone kary umowne nie przekraczają nawet 0,5% wartości umów.
Co do Nadleśnictwa B., to również stosunek wartości naliczonych kar umownych i obciążeń z tytułu wykonań zastępczych do wartości poszczególnych zawartych umów nie wskazuje na poważność wykroczenia zawodowego.
Ponadto w ocenie Izby zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na ustalenie, że F. dopuszczając się tych naruszeń zawodowych działał w sposób celowy, czy rażąco niedbały, przeciwnie zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że podejmował działania zaradcze w toku realizacji umów, aby zminimalizować skutki naruszeń zatrudniając dodatkowych pracowników, angażując podwykonawców, nowy sprzęt, informując zamawiającego o przeszkodach w terminowym wykonaniu zleceń - loty i manewry na poligonie.
W ocenie Izby nie można uznać, że te działania wskazując na rażące niedbalstwo, doszło do problemów organizacyjnych wewnątrz konsorcjum F., którym nie można jednoznacznie przypisać podmiotu wyłącznie odpowiedzialnego. W tym stanie rzeczy Izba oceniając stan wiedzy zamawiającego na datę badania oferty przystępującego doszła do przekonania, że badanie to było prawidłowe i zamawiający prawidłowo nie zastosował normy art. 24 ust. 5 pkt 2 ustawy właściwie oceniając, że nie jest w stanie wykazać „poważności” naruszenia zawodowego, ani ustalić stopnia winy F.
Co do Nadleśnictwa C., to ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że zamawiający nie był w stanie ustalić, czy naruszenie zawodowe jest poważne, bo nie dysponował umową zawartą pomiędzy Nadleśnictwem C., a konsorcjum F., nie miał także dowodów na stopień winy F., gdyż w tym zakresie miał jedynie wiedzę, że F. wzywało partnerów do podjęcia realizacji umowy w tym Nadleśnictwie, a to był raczej dowód na brak winy F. W tym stanie rzeczy Izba oceniając stan wiedzy zamawiającego na datę badania oferty przystępującego doszła do przekonania, że badanie to było prawidłowe i zamawiający prawidłowo nie zastosował normy art. 24 ust. 5 pkt 2 ustawy właściwie oceniając, że nie jest w stanie wykazać „poważności” naruszenia zawodowego, ani ustalić stopnia winy F.
W konsekwencji powyższego Izba oceniła, że zamawiający na datę dokonywania badania oferty przystępującego nie miał podstaw do oceny, że wykonawca ten nieprawidłowo zaznaczył "NIE" w wierszu trzecim lit. C działu III, dlatego zarzut należało oddalić.
Wyrok z dnia 14 marca 2017 r., KIO 348/17
Źródło: www.uzp.gov.pl